Webinarium na żywo Wybór odpowiedniego momentu na wyjście: kiedy sprzedać, a kiedy poczekać wtorek, 14 lipca 11am ET / 5pm CET Zarejestruj się

M&A w Polsce 2026: kluczowe szanse i ryzyka dla kupujących

Polska oferuje wyróżniający się wzrost w UE, atrakcyjne wyceny i duży przepływ transakcji, napędzany przez infrastrukturę, nearshoring i talenty technologiczne, podczas gdy inwestorzy muszą radzić sobie z ograniczeniami skali, demografią i rosnącym ryzykiem złożoności realizacji.

Filip Drazdou
Opublikowano 23 stycznia 2026 r. · 9 min czytania · Połącz się na LinkedIn

Polska wchodzi w 2026 rok z rzadko spotykanym połączeniem solidnego wzrostu, ogromnych programów inwestycyjnych i wciąż atrakcyjnych mnożników wejścia na tle Europy Zachodniej. Dla inwestorów branżowych i funduszy private equity to realna szansa, ale równie realne jest ryzyko po stronie realizacji, zwłaszcza tam, gdzie w grę wchodzi skala przejmowanych spółek, demografia i szybko rosnący dług publiczny.

Poniżej przedstawiamy to, co naszym zdaniem ma największe znaczenie dla osób decydujących o transakcjach M&A w 2026 roku.

Silny wzrost gospodarczy

Oczekuje się, że w 2026 r. PKB Polski wzrośnie o 3,5%, czyli najwięcej spośród gospodarek UE. Napędza go silna konsumpcja krajowa, rosnące wydatki publiczne i napływ środków z unijnych funduszy strukturalnych. Na tle wielu gospodarek europejskich tempo rozwoju Polski robi wrażenie i ma się utrzymać: prognozy mówią o dalszym wzroście rzędu 3,0% w 2027 roku i 2,7% w 2028 roku.

Kraj ten korzysta również ze stosunkowo niewielkiego długu publicznego wynoszącego zaledwie około 58% PKB (znacznie poniżej średniej UE), co daje rządowi dużą przestrzeń fiskalną na inwestycje.

Inflacja, po poważnym szoku w latach 2021-2022, ustabilizowała się na poziomie około 3,4% w 2025 r., powracając do wartości jednocyfrowych. Jednocześnie pod koniec 2023 r. bank centralny przestawił się na łagodzenie polityki pieniężnej, zaczynając obniżać stopy procentowe w miarę spadku inflacji i normalizacji aktywności gospodarczej.

Rynek pracy pozostaje bardzo napięty: bezrobocie sięga zaledwie około 3% i należy do najniższych w UE.

Podsumowując, te fundamenty sprawiają, że Polska jest jedną z najbardziej dynamicznych i odpornych gospodarek w UE, łącząc ponadprzeciętny wzrost gospodarczy ze stabilnością makroekonomiczną i silną dynamiką strukturalną.

Mnożniki wyceny i dostępność celów

Polska ma prężnie działający krajowy rynek private equity wspierany przez instytucje europejskie, ale ogólnie rzecz biorąc, niewiele jest mega transakcji z udziałem globalnych funduszy PE.

Część branż wciąż jest mocno rozdrobniona, zwłaszcza w segmencie średnich firm. Handel detaliczny i dobra konsumpcyjne przeszły w ostatniej dekadzie sporą konsolidację, ale wiele sektorów (dystrybucja, usługi dla biznesu, niszowa produkcja) pozostaje rozproszonych, co daje kupującym duże pole do strategii roll-up.

Widzimy rosnące zainteresowanie polskimi spółkami ze strony funduszy z Europy Zachodniej i Wielkiej Brytanii: wolniejszy wzrost i wyśrubowane wyceny na rodzimych rynkach popychają je ku szybciej rosnącym gospodarkom. Zagraniczni inwestorzy muszą się jednak nieraz przestawić na mniejsze transakcje i przyjąć do wiadomości, że w części usług przychód na pracownika jest niższy niż na Zachodzie (to pochodna niższych kosztów pracy w Polsce).

W praktyce oznacza to, że zagraniczny nabywca może być zmuszony do połączenia wielu mniejszych przejęć, aby osiągnąć skalę i być przygotowanym na niższym przychodem na etat (FTE). Polskie firmy potrafią działać bardzo sprawnie, ale wynagrodzenia, a więc i produktywność liczona przychodem, wciąż ustępują zachodnioeuropejskim. Plusem są atrakcyjne mnożniki wyceny średnich polskich spółek: inwestor strategiczny gotów przeprowadzić serię przejęć uzupełniających może zbudować na tym realną wartość.

Główne inwestycje i projekty infrastrukturalne

Jednym z głównych motorów wzrostu polskiego PKB w nadchodzących latach są duże inwestycje infrastrukturalne, często wspierane przez fundusze unijne lub programy rządowe.

Sztandarowym przykładem jest Centralny Port Komunikacyjny (CPK), który jest Ponad 30 miliardów euro projekt budowy nowego międzynarodowego lotniska oraz zintegrowanej sieci kolei dużych prędkości i dróg do 2032 roku. Ma on unowocześnić krajową logistykę i połączenia, z korzyścią dla sektorów od budownictwa po lotnictwo.

Na froncie energetycznym, Polska rozpoczęła budowę swojej pierwszej elektrowni jądrowej, z całkowitym budżetem przekraczającym 150 mld zł (około $37 mld zł). Amerykańskie konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel podpisało umowę na budowę trzech dużych reaktorów, a prace inżynieryjne już trwają. Pełna budowa planowana jest na koniec lat 2020-tych, a uruchomienie pierwszego bloku spodziewane jest do 2036 roku.

Te ogromne projekty infrastrukturalne i energetyczne, wraz z trwającymi modernizacjami dróg i kolei finansowanymi przez UE, stanowią zastrzyk kapitału dla gospodarki i będą stymulować powiązane branże przez następną dekadę. Dla M&A w Polsceoznacza to szanse w budownictwie, usługach inżynieryjnych, materiałach, transporcie i wśród dostawców dla energetyki, w miarę jak Polska modernizuje swoją infrastrukturę.

Offshoring, outsourcing i konkurencyjność kosztowa

Pomimo rosnących płac w ostatnich latach, Polska pozostaje konkurencyjny cenowo jako kierunek offshoringu i outsourcingu. Produkcja i outsourcing procesów biznesowych w Polsce nadal oferują znacznie niższe koszty pracy niż w Europie Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych, przy jednoczesnym zachowaniu wykwalifikowanej siły roboczej.

Trzeba przyznać, że czasy „taniej Polski” odchodzą w przeszłość, a płace rosną o jakieś 8-10% rocznie. Mimo to rachunek ekonomiczny w wielu obszarach wciąż przemawia za Polską, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost produktywności i bliskość kluczowych rynków.

W miarę jak koszty pracy rosną, firmy przesuwają się w górę łańcucha wartości: zamiast samych call center czy prostego montażu Polska przyciąga dziś centra R&D, IT i usługi wspólne oraz złożoną produkcję.

Inwestorzy powinni pamiętać, że choć łatwy arbitraż kosztów pracy sprzed 10-15 lat już się skurczył, to połączenie umiarkowanych kosztów, coraz lepszej infrastruktury i stabilnego otoczenia biznesowego nadal czyni z Polski atrakcyjną bazę dla działalności w Europie. Sprzyja jej również trend „nearshoringu”, czyli przenoszenia łańcuchów dostaw bliżej Europy, szczególnie w produkcji i usługach technologicznych.

Silna technologia, wiedza i wykształcona populacja

Polska może pochwalić się wysoko wykształcona pula talentów, zwłaszcza inżynierów i informatyków, co coraz mocniej wypycha jej sektor technologiczny na światową scenę. Dobrze widać to w AI: startupy z polskimi korzeniami nieraz trafiały na pierwsze strony gazet.

ElevenLabs, firma zajmująca się syntezą głosu AI, założona przez dwóch Polaków w 2022 r., niedawno pozyskała finansowanie przy wycenie przekraczającej $3.3 mld, co czyni go jednym z najbardziej wartościowych startupów generatywnej sztucznej inteligencji w Europie.

Kolejną historią sukcesu jest Neptune.ai, polski startup zajmujący się narzędziami do uczenia maszynowego, który pod koniec 2025 r. został przejęty przez OpenAI w ramach transakcji wartej podobno około 20 mln USD. $400 milionów.

Poza AI polski ekosystem technologiczny kwitnie w branży software, fintechu i gamingu, napędzany stałym dopływem absolwentów kierunków STEM. Zauważyły to globalne firmy: Google, Microsoft, Amazon i inne otworzyły w Polsce w ostatnich latach duże centra R&D i regiony chmurowe.

Z perspektywy M&A Polska to wymarzony rynek do przejęć technologicznych - zarówno spółek produktowych, jak i usług IT - i to zarówno dla inwestorów strategicznych, jak i finansowych. Składa się na to mocne zaplecze technologiczne i wyceny wyraźnie niższe niż w Dolinie Krzemowej. Krótko mówiąc, Polska to znakomite miejsce dla talentu i innowacji, a firmy technologiczne - produktowe i usługowe - znajdują tu podatny grunt.

Ryzyko

Wykraczając poza obecną historię wzrostu gospodarczego, inwestorzy muszą rozważyć Wyzwania demograficzne. Kraj cieszył się wyżem demograficznym w latach 80-tych (tuż przed upadkiem komunizmu), co oznacza, że obecnie Polska ma bardzo dużą kohortę ludzi w wieku 40 lat, u szczytu ich produktywności i zdolności innowacyjnych.

W efekcie ponad 64% Polaków jest w wieku produkcyjnym (15-64 lata). Gorzej wygląda perspektywa długoterminowa: w 2024 roku dzietność spadła do zaledwie 1,1 dziecka na kobietę, jednej z najniższych w Europie, a właściwie i na świecie. Urodzeń jest zdecydowanie za mało, by zastąpić starzejące się pokolenia, więc ONZ prognozuje ostry spadek. Populacja Polski, dziś około 37-38 mln, ma się skurczyć do mniej więcej 33 mln do 2060 roku i może spaść poniżej 20 mln do końca stulecia, jeśli obecne trendy się utrzymają.

W ślad za tym dramatycznie skurczy się grupa w wieku produkcyjnym: do 2060 roku może to być ledwie połowa populacji. Imigracja wprawdzie wzrosła (głównie napływ z Ukrainy i Białorusi), ale migracja netto pozostaje bardzo niska: w ostatnich latach to około 0,2 na 1000 mieszkańców, czyli o wiele za mało, by zrównoważyć naturalny ubytek ludności.

Dla inwestorów finansowych z horyzontem 5-10 lat, te długoterminowe dane demograficzne mogą nie mieć natychmiastowego wpływu. Ale nabywcy strategiczni patrzący 15-20 lat naprzód powinni brać te procesy pod uwagę. Pod wiatr pójdą branże żyjące z rosnącej rzeszy młodych konsumentów lub dużej klasy średniej: masowy handel detaliczny, FMCG czy każdy biznes nastawiony na wieś, gdzie wyludnienie jest najdotkliwsze.

Starzejące się społeczeństwo oznacza również zmiany we wzorcach wydatków: spodziewamy się zwiększonego popytu na opiekę zdrowotną, farmaceutyki, usługi medyczne i mieszkania wspomagane, podczas gdy kategorie skierowane do młodzieży lub rodzin mogą ulec stagnacji.

Rzeczywiście, kilka firm PE jest już aktywnych w zakresie roll-upów klinik medycznych i weterynaryjnych, laboratoriów diagnostycznych, mających na celu wykorzystanie rosnących potrzeb w zakresie opieki zdrowotnej w starzejącej się Polsce. Inwestorzy powinni uwzględnić czynniki demograficzne Ryzyko a możliwości Zmniejszająca się siła robocza może oznaczać presję płacową i niedobór talentów w niektórych branżach, ale otwiera również możliwości inwestowania w automatyzację, robotykę i sektory, takie jak opieka zdrowotna i produkty srebrnej gospodarki, które odnotują stały popyt.

Niższa skala działalności

Kolejną kwestią dla międzynarodowych nabywców jest mniejsza skala polskiego biznesu w porównaniu do rynków zachodnich. Niższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce często idą w parze z niższymi przychodami na pracownika. Innymi słowy, wiele prywatnych firm w Polsce działa na niższych marżach lub mniejszych przychodach w przeliczeniu na jednego pracownika niż ich odpowiedniki w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii.

Dla przykładu: 20-osobowa firma software'owa w USA czy Wielkiej Brytanii potrafi generować 5 mln USD przychodu rocznie, podczas gdy podobna, również 20-osobowa firma w Polsce zaledwie 2 mln USD. To nie znaczy, że polska firma jest mniej wydajna; to raczej efekt niższych cen i płac.

Dla dużych inwestorów oznacza to jednak, że aby osiągnąć ten sam bezwzględny przychód lub EBITDA za pośrednictwem polskiej platformy, może być potrzebny większe zatrudnienie lub wielokrotne przejęcia. Często doradzamy inwestorom, jak odpowiednio skalibrować strategię wejścia na rynek: czasem niezbędne jest “Podejście ”kup i zbuduj" jest niezbędna do osiągnięcia masy krytycznej.

Dobra wiadomość jest taka, że Polska oferuje Duża pula rentownych celów średniej wielkości, ale rynek w niektórych niszach może być nadal rozdrobniony do tego stopnia, że konieczne jest jego połączenie, aby uzasadnić wysiłek. Przed zaangażowaniem znacznego kapitału, mądrze jest zmapować rynek i ocenić, czy konsolidacja jest wykonalna (lub czy wielkość rynku adresowalnego jest po prostu zbyt mała).

Nasz zespół ma duże doświadczenie w tym zakresie: mamy dostęp do baz danych finansowych polskich spółek i możemy szybko pomóc inwestorom w określeniu wielkości rynku i zidentyfikowaniu klastrów celów. Często zapewniamy wczesne mapowanie rynku tak, aby inwestor wiedział, czy dana branża w Polsce udźwignie jego ambicje wzrostowe.

Czasem do przejęcia i konsolidacji jest cała grupa „ukrytych czempionów”; innym razem cała branża okazuje się za mała, by uzasadnić inwestycję platformową. Taka analiza na wejściu oszczędza czas i koszty transakcyjne, a Twoją strategię M&A w Polsce opiera na realnych założeniach co do potencjał skali i synergii.

Filip Drazdou – dyrektor, Aventis Advisors

Filip Drazdou

Dyrektor

Jako dyrektor w firmie Aventis Advisors z wielkim zaangażowaniem wspieram założycieli i inwestorów w transakcjach fuzji i przejęć, ze szczególnym uwzględnieniem sektora technologicznego. Współpracuję z liderami branży technologicznej z całego świata. Wnoszę wkład w rozwój społeczności technologicznej, publikując treści dotyczące wycen w sektorach SaaS, oprogramowania i usług IT.

Skontaktuj się z nami

Pomagamy przedsiębiorcom i spółkom w każdym aspekcie związanym ze sprzedażą bądź przejęciem biznesu.